www.Rejtan.EU

Jeżeli kilka lat temu głosowałeś na jedną z "wielkich" partii i Cię zawiodła - dziś planujesz zagłosować na drugą. myśląc, że to coś zmieni. Dzieje się tak zarówno w wielkiej polityce, jak i w sprawach lokalnych, samorządowych. Kandydaci po wyborze realizują plany i wizje swoich partii. I - jak to często bywa - ślad po nich zanika. Pojawiają się znowu za cztery lata podczas następnej kampanii próbując się wprosić w Wasze łaski.

Mieszkańcy Czubów dobrze mnie znają. Jestem między Wami i wśród Was. Z wieloma z Was rozmawiałem, na długo zanim zostało mi zaproponowane wystartowanie w wyborach samorządowych. Nie jestem osobą wynoszącą się, patrzącą na wszystkich z góry (pomijając wzrost i specyfikę mojej pracy). Zawsze było można ze mną porozmawiać i zapewniam, że to się nie zmieni.

Wielu z moich Parafian pyta się, czy "pan nie ucieknie od nas". Drodzy Państwo. Organy i praca w tak wspaniałej Parafii jest dla mnie zaszczytem i honorem. Wcześniej pracowałem również w wymagających ośrodkach - między innymi w Bazylice oo. Dominikanów na Starym Mieście (w latach 2002-2007) czy w kościele Wszystkich Świętych w Warszawie (2008/2009). Na Czubach pracuję od roku 2010. Krąży plotka, że jestem inicjatorem celebrowania w naszej Parafii Mszy Wszechczasów. Niebawem będzie to już dwa lata. Jednak, to nie moje dzieło. To Bóg tak chciał, a mnie wybrał na swoje narzędzie.

Ruch Narodowy z listy którego kandyduję to nie są - jak podają media - neonaziści, faszyści. Są to wartościowi ludzie, działający od wielu lat na kanwie oświaty, wychowywania młodego pokolenia, inicjatyw patriotycznych czy wreszcie kultywowania pamięci o Żołnierzach Wyklętych. To środowisko Ruchu Narodowego organizuje największą patriotyczną manifestację - Marsz Niepodległości. To do nas strzela Policja z gumowych kul, to osoby związane z Ruchem są szykanowane, zastraszane. Ale i to na nich możecie zawsze liczyć, tak jak mogę liczyć ja. Nie położył bym na szali swojej reputacji na którą pracowałem latami wystawiając swoje nazwisko obok osób niepewnych. Chyba bardziej bym sobie zaszkodził, gdyby koło mnie znalazły się "chorągiewki na wietrze", zmieniające swoje poglądy i barwy partyjne. A takie przypadki w naszym mieście przecież są.

Od niedawna jestem również redaktorem w internetowej telewizji "Niezależny Lublin" w której prowadzę audycje "U Rejtana". Wcześniej byłem współprowadzącym (wraz z red. Arkadiuszem Robaczewskim) "Lubelskich Obiadów Czwartkowych", w których poruszaliśmy sprawy związane z religią, tradycja i kulturą.

Zaangażowałem się w "Protest na Szafirowej" - między innymi w ostatnim odcinku poruszyłem ten - zapomniany przez Radnych - temat. Ważny problem dla sporej części mieszkańców Czubów.

Błędnie w czasie trwania programu nazwałem ulicę. To drobny szczegół. Jednak proszę się zastanowić. Już dziś wyciągnąłem temat z lamusa. Będę go pilotował. A teraz - proszę sobie wyobrazić, że ten głos jest poruszany na sesjach Rady Miasta. Nie obiecuję działam. I nie jest to puste hasło na plakacie.

Na koniec kampanii serdecznie dziękuję Państwu za wyrazy sympatii i poparcia. Jeżeli chcecie Państwo wspomóc bardziej moją osobę i zwiększyć szansę na Wasz głos w Radzie Miasta - powiedzcie Znajomym, zamieszkałym w innej części Lublina o oddanie głosu na kandydatów Ruchu Narodowego do Rady Miasta oraz na poparcie kandydatury Mariana Kowalskiego na urząd Prezydenta Miasta Lublina. W ten sposób zwiększycie nie tylko naszą szansę na godne reprezentowanie Państwa w Radzie Miasta, ale i zapewnicie sobie stanowczy głos podczas obrad. My nie odpowiadamy przez Prezesami Partii, nie realizujemy wytycznych centrali. Odpowiadamy wyłącznie przed Wami i w swoje ręce bierzemy Wasze zaufanie.

Moje rekomendacje w pozostałych dzielnicach:

Okręg 1- Bronowice, Stare Miasto, Śródmieście, Wieniawa
1 Rafał Dobrowolski
3 Magdalena Chojnacka

Okręg 2 - Konstantynów, Rury, Szerokie, Węglin Północny, Za Cukrownią
1 Karol Podstawka
5 Rafał Paweł Prost

Okręg 4 - Czechów Południowy, Czechów Północny, Sławin, Sławinek
1 Wojciech Rowiński
4 Mateusz Jan Chrzonstowski
6 Tomasz Brodziak

Okręg 5 - Felin, Hajdów-Zadębie, Kalinowszczyzna, Ponikwoda, Tatary
1 Bartłomiej Grzegorczyk
3 Piotr Ryszard Mazur

Okręg 6 - Abramowice, Dziesiąta, Głusk, Kośminek, Wrotków, Zemborzyce
1 Przemysław Marek Leniak
3 Maja Marta Ludwicka

Jak co roku, w święta ważne dla Polaków przygotowuje bądź biorę udział w przygotowaniach patriotycznego koncertu. Tak będzie i tym razem. Serdecznie zapraszam na koncert, który odbędzie się 11 listopada o godzinie 19 w Auli Domu Akcji Katolickiej przy al. Jana Pawła II.

Czytaj więcej...

Arena Próżności na dawnym placu buraczanym, czyli otwarty niedawno obiekt sportowy znany pod nazwą: "Arena Lublin" będzie kosztowała lubelskiego podatnika około 5.000.000 rocznie. Tak podają media posiłkując się wyliczeniami Ratusza. Po szybkich obliczeniach wychodzi prawie okrągła suma 14 tysięcy złotych dziennie. Kto bogatemu zabroni, prawda?

Jednak, aby ten obiekt nie stał na darmo, a pieniądze w jakiś sposób wracały do podatników, proponujemy stworzenie czegoś, czego w Polsce chyba jeszcze nie było! W swoim programie uwzględniłem zwiększenie wydatków na Kulturę, co ma być elementem Inwestycji w młodzież, jednak nie do końca wiedziałem, jak "ugryźć" edukację dzieci i młodzieży przez sport. I mam pewien pomysł!

Miejska Liga Piłki Nożnej

W pięciu kategoriach wiekowych rozgrywały by się zawody naszej miejskiej ligi tj. - dzieci do lat 12/13 (a więc szkoła podstawowa) później liga gimnazjum, szkół średnich, studentów i ostatnia grupa - tzw. "oldboyów". Skoro więc po poprzednikach dostaniemy stadion z długiem - niechże mieszkańcy mają z tego tytułu coś dla siebie. Nie spodziewam się, że zawody miejskiej ligi zgromadzą większą ilość osób pozwalających zapełnić trybuny, jednak - w zdrowym ciele, zdrowy duch.

Jednak jest pewien szkopuł - murawa nie będzie w stanie wytrzymać takiej ilości spotkań, więc część z nich może być rozgrywana na wybudowanych i utrzymywanych przez nas "Orlikach". Jeżeli pojawi się "moda na sport" - wówczas wzrośnie zainteresowanie treningami w amatorskich klubach piłkarskich, dodatkowymi zajęciami wychowania fizycznego w szkołach itd. A za kilka, kilkanaście lat na tej murawie będzie rozgrywało swoje mecze - już w barwach Motoru Lublin wychowane w naszym mieście nowe pokolenie zawodowych piłkarzy. Bo trzeba pamiętać, że ani dobrzy muzycy, ani malarze ani sportowcy nie rosną na drzewach.

Dzieciaki będą musiały się do takich zawodów przygotować, a więc odciągniemy je od komputera, telewizji i innych robiących wodę z mózgu współczesnych odmóżdżaczy. Będą musiały ćwiczyć, a więc będą wysportowani, bardziej odporni na choroby itp. 

Taka liga będzie mogła wystartować na wiosnę. Tyle mniej więcej czasu będziemy potrzebować na zorganizowanie całego turnieju. Zaczniemy od szkół podstawowych, planujemy również rozgrywki wakacyjne w ramach akcji "Wakacje w mieście". Oczywiście, będzie to gra o puchar Prezydenta Miasta Lublina, Mariana Kowalskiego - którego kandydaturę jak zawsze Państwu zostawiam do rozważenia.

Dodam, pół żartem pół serio, że wpadłem na lepszy "pomysł", idąc śladem absurdów naszych obecnych (daj Boże jak najkrócej) Włodarzy - ogrzewanie ulic w zimie. Skoro stać nas na stadion za 14.000 dziennie, to dlaczego nasi drodzy Mieszkańcy mają marznąć w zimie czekając na przystankach. Roboczo pomysł ten został nazwany Miejskie Ogrzewanie Robione Dla Aglomeracji, czyli w skrócie: "M.O.R.D.A".

Przez wiele lat mojej posłudze organistowskiej przyświecała idea "pracy organicznej", jak w czasach zaborów. W mojej pracy próbowałem "przemycać" motywy patriotyczne w pieśniach liturgicznych, ponieważ dostrzegałem, że moi Koledzy i Koleżanki po fachu zaniedbują ten repertuar. I dumny jestem z tego, że moi Parafianie potrafią zaśpiewać "Bogurodzicę" czy znają dalsze zwrotki "Roty" czy "Boże coś Polskę". Niby jest to mała rzecz. Jednak, za czasów zaborów, to właśnie przez naukę Pacierza, modlitw w języku Ojczystym przez ponad wiek dzięki takim małym zwycięstwom nie udało się zaborcom z naszej świadomości wyplenić Polskości. Mimo, że była ona traktowana jako wstecznictwo, zaściankowść itp. Analogia do współczesnych czasów jest ogromna.

NASZ HONOR, WASZA PRZYSZŁOŚĆ.

W roku 2014 kandyduję do Rady Miasta Lublin, dla dobra mojego Miasta, regionu i naszej wspólnej Ojczyzny. Kandyduję jako kandydat niezależny po to, aby Lublin nie stał się prowincjonalnym miasteczkiem, gdzieś na peryferiach Unii Europejskiej, ale aby był prawdziwą Stolicą Regionu. Oto moje główne postulaty, które zamierzam (obdarzony Państwa zaufaniem) spełnić. Jak pewnie zauważycie Państwo, program nie jest programem na teraz, ale wykracza daleko poza jedną kadencję, jednak już dziś można dostrzec pozytywne skutki proponowanych przeze mnie (i innych Kandydatów z naszej listy) zmian.

Kultura na osiedlach - edukacja artystyczna dzieci i młodzieży. Stworzenie lub rozszerzenie w osiedlowych Ośrodkach Kultury działań związanych z nauką gry na instrumentach, kółek plastycznych, zajęciach z baletu, amatorskich zespołów teatralnych oraz zespołów śpiewaczych (np. folklorystycznych). Dzięki temu, uda się odciągnąć od ekranów komputerów dzieci i młodzież. Nauka gry na instrumentach uczy systematyczności, pracowitości, sumienności. Bez tych cech nie można odnosić sukcesów. W Lublinie mamy wielu specjalistów. Wykorzystajmy ich potencjał, zanim wyjadą na zmywak do Anglii. Dzieci i młodzież edukowana artystycznie zachowuje się inaczej w szkole oraz w dorosłym życiu. Mówią to nauczyciele którzy widzą różnicę na tle innych dzieci.  Potrafi docenić piękno i nim się zachwycić, a nie być tylko cząstką masy bez własnego zdania.

Kultura w mieście. Jeżeli nauczymy dzieci i młodzież rozumieć kulturę - znikną problemy z zapełnieniem widowni w lubelskich instytucjach takich jak Filharmonia, Teatr Muzyczny, czy pozostałe Teatry (dla dzieci i dorosłych). Instytucje te będą mogły pracować nad rozszerzeniem swojego repertuaru, zapraszaniem wybitnych artystów z kraju i ze świata. Pozostałe, profesjonalne zespoły lubelskie (chóry, zespoły pieśni i tańca) również będziemy wspierać, łącząc ich zagraniczne wyjazdy z promocją miasta w świecie oraz pozyskiwanie inwestorów dla naszego miasta i regionu. Dotychczasowi włodarze nie potrafili docenić skarbu, jaki posiadają we własnym mieście. Skończą się również dotację Miasta dla lewackich organizacji "kulturalnych", promujących dewiację, aborcję czy obrażających uczucia religijne. Koniec z marnotrawieniem publicznych pieniędzy na "Skupy łez", "Tektury" itp.

Swój do swego po swoje. To przedwojenne hasło jest typowym przykładem patriotyzmu konsumenckiego. Lublin stał się kolonią zagranicznych sieci handlowych, super i hipermarketów. Jeżeli ktoś będzie chciał postawić nowy super/hipermarket, niech robi to poza granicami miasta, jak ma to miejsce na całym świecie. Osiedlowe stragany, handel uliczny w okolicach Centrum czy na Starym Mieście (sztuka, rękodzieło) nadają swoisty klimat i charakter, którego nie sposób dostrzec w ogródkach z piwem, jakie obserwujemy dziś w tych miejscach. Będziemy dążyć do rewitalizacji miejskich targowisk, aby okoliczni rolnicy mogli bezpośrednio sprzedawać na nim swoje produkty. Oponenci już mówią, że będzie drożej. Być może, ale z pewnością nie aż tak drogo jak nas straszą. Cena kilograma jabłek u producenta zaczyna się około złotówki. Ile płacicie Państwo w markecie?

Zniesienie barier architektonicznych. Osiedla Czubów powoli się starzeją. Obok powstających nowych bloków mamy blokowiska z wielkiej płyty, w których część mieszkańców stanowią studenci wynajmujący tu stancje. Obok nich żyją ludzie, którym z każdym rokiem ciężej poruszać się po ulicach. Chodniki zastawione samochodami często uniemożliwiają przejazd wózkiem (zarówno inwalidzkim, ale również z małym dzieckiem). Przy kładkach należy zamontować windy dla osób poruszających się na wózkach (Armii Krajowej, Orkana). Na bieżąco będę interweniował w przypadku próby nieudolnego remontu dróg, chodników. Podczas jakichkolwiek prac remontowych w mieście będę domagał się stworzenia specjalnych zjazdów i innych ułatwiających poruszanie się udogodnień.

Tworzenie parkingów na starych osiedlach. Gdy projektowane były Czuby ilość samochodów w danym bloku odpowiadała ilości którą dziś posiadają mieszkańcy jednej klatki. Miejsc parkingowych nie przybyło jednak aż tak wiele. Dlatego, będę wspierał powstawanie nowych miejsc parkingowych dla mieszkańców osiedli tak, aby samochody pozostające na ulicach nie utrudniały przejścia. Ponieważ ten problem był przez wiele lat zaniedbywany przez kolejne ekipy rządzące w Lublinie mamy sytuację w której uliczki osiedlowe, niegdyś dwukierunkowe zamieniły się w parkingi z jednokierunkowym ruchem, a często zdarza się, że mieszkańcy naszych osiedli parkują swoje samochody na trawniku. Jest jeszcze kilka miejsc w których można utworzyć wielokondygnacyjne parkingi.

Zagospodarowanie terenów zielonych. Naturalnym miejscem wypoczynku są dla naszych mieszkańców tereny wąwozów. Należy wyposażyć je w małą architekturę, ciekawe kompozycje drzew i krzewów (nie pociągające jednak za sobą konieczności wydawania kolejnych pieniędzy na ich utrzymanie). Aby zwiększyć bezpieczeństwo i zniwelować akty ewentualnego wandalizmu czy pospolitego pijaństwa należy teren ten objąć zasięgiem monitoringu miejskiego. Drugą nitkę nieistniejącego przedłużenia ul. Filaretów można śmiało wykorzystać do stworzenia ściany wspinaczkowej. Developerów należy zobligować do wybudowania na terenie inwestycji elementów użyteczności publicznej, takich jak place targowe, place zabaw, małą architekturę z elementami zielonymi, które umilą wypoczynek w neoblokowiskach.

Zniesienie strefy płatnego parkowania. Haracz ściągany przez miasto wraz z wprowadzeniem niepotrzebnych opłotkowań ulic w centrum miasta jest gwoździem do trumny firm handlowych mających tam swoje sklepy. Jest to działanie szkodliwe dla obywatela, więc należy szkodliwe działania likwidować. W centrum miasta wiele lokali jest do wynajęcia, lub do sprzedania. Takie działanie władz jest działaniem na niekorzyść swoich mieszkańców, ponieważ wypycha handel z centrum miasta wprost do marketów i galerii handlowych! Co więcej, będziemy starać się budować nowe, wielopoziomowe parkingi na obrzeżach Centrum. Jednocześnie będę chciał przywrócić pierwotną funkcję Straży Miejskiej - ograniczając działalność "zarobkową" dla miejskiego budżetu. Straż Miejska powstała w celu odciążenia Policji w czynnościach administracyjnych, takich jak dbanie o czystość i porząde, do weryfikacji posiadania odbiorcy odpadów komunalnych, czy też do pouczania o konieczności sprzątania po psie.

 

Uruchomienie nowego punktu medycznego. Nie może być tak, że człowiek pod wpływem alkoholu czy środków odurzających trafia na szpitalny oddział przyjęć i absorbuje pracę tamtejszego personelu. Należy przywrócić w Lublinie działanie zlikwidowanej "Izby Wytrzeźwień". Miasto i tak ma (ustawowy) obowiązek pomagać takim ludziom, więc niech robi to profesjonalnie. A nie jednocześnie absorbuje pracę szpitalnych Lekarzy, Policjantów, którzy (agresywniejszymi) jednostkami muszą się zająć przez cały okres pobytu w szpitalu. Lekarz ma leczyć, Policjant patrolować ulice, a człowiek upadły - otrzymać wyciągniętą pomocną dłoń terapeutów, psychologów itp. Częstokroć delikwent taki zostaje na noc, blokując miejsce w szpitalu bardziej potrzebującym. Specjalistyczna placówka będzie zatem rozsądniejszym i tańszym rozwiązaniem.

 

Lubelskie drogi do wolności. Na Lubelszczyźnie działali najbardziej wytrwali Żołnierze Podziemia Antykomunistycznego - m.in. Laluś, Uskok, Zapora. Stworzymy muzeum, w którym młodzi ludzie będą mogli poznać historię swoich ziem, walki z hitlerowskim i sowieckim okupantem oraz zainstalowaną przez następne 50 lat - zainstalowaną przez Sowietów władzą. Znajdzie się w nim miejsce również na upamiętnienie bohaterów Lubelskiego Lipca i innych mieszkańców naszego regionu, którzy przyczynili się do upadku nieludzkiego systemu. W połączeniu z innymi miejscami edukacyjnymi Lublina (Ogrodem Botanicznym UMCS oraz Muzeum Wsi Lubelskiej) oraz byłym niemieckim Obozem Koncentracyjnym będziemy mogli oferować kilka tematycznych wypraw do naszego miasta. Sam Lublin dzięki temu stanie się również atrakcyjnym miejscem dla szkolnych wycieczek.

 

Będę przyglądał się bacznie władzy na ręce. Gorąco życzę Państwu, aby w naszym Mieście znaleźli się obecni kandydaci Ruchu Narodowego. To moi koledzy jako jedyni wyszli na ulicę, po wybuchu tzw. afery taśmowej - spontanicznie, w całym kraju. To zapowiedzi protestów Narodowców przeciwko projekcji bluźnierczego spektaklu były wystarczające do ich odwołania. Będę przyglądał się na co wydawane są publiczne pieniądze i blokował wszystkie przejawy prywaty i niegospodarności. Będę blokował wyprzedawanie majątku miejskiego za bezcen. Będę za odebraniem urzędnikom Ratusza służbowe karty kredytowe oraz za ograniczeniem turystycznych wyjazdów Radnych na "plenarne posiedzenia". Jestem za likwidacją miejskich spółek nie świadczących usług publicznych oraz zamknięciem niepotrzebnych etatów w spółkach należących do miasta.

 

Aby zmienić oblicze Lublina i Polski potrzebna jest młoda, nieskażona układami siła polityczna. Serdecznie apeluje o oddanie w wyborach do Rady Miasta głosów na kandydatów Ruchu Narodowego (a mieszkańców Czubów i Węglina poparcie mojej osoby). Polecam również serdecznie uwadze Państwa osobę naszego kandydata na urząd Prezydenta Miasta Lublina - kolegi Mariana Kowalskiego.

Z kolegą Marianem poznaliśmy się wiele lat temu przy okazji antyunijnej pikiety. Od tamtego czasu wiele razy rozmawialiśmy na bieżące tematy. Jest to człowiek niezwykle sympatyczny, ciepły i - w przeciwieństwie do wielu polityków - nie zmieniający swojego zdania.

 

 

 

Dziękuję Panu Dariuszowi oraz Pani Izabeli za wykonanie zdjęć mojej osoby, które znajdują się na niniejszej stronie WWW.

Zdjęcia zostały wykonane w grudniu 2013 podczas koncertu piosenki patriotycznej (Pani Izabela), oraz w październiku 2014 - podczas finału XVIII Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej Lublin - Czuby (Pan Dariusz).

W minioną środę miała miejsce Konwencja Wyborcza Ruchu Narodowego w Lublinie. Zgromadziliśmy się około godziny 12 w gościnnych progach Polskiego Związku Motorowego, aby wspólnie dyskutować o palących problemach i przedstawić nasz program. Z mediów pojawiła się tylko reprezentacja Kuriera Lubelskiego, Radia Centrum.FM oraz lubelskiej Telewizji. [Relacja w Panoramie] [Relacja w Centrum.FM] [Relacja w Kurierze Lubelskim]

Czytaj więcej...

Kwestia samorządowa była ważnym elementem programu obozu narodowego. Wynikała ona z przekonania, iż nadrzędną dewizą polskiej polityki wewnętrznej, powinno być minimalizowanie przymusu państwowego z równoczesnym rozbudowywaniem aktywności obywatelskiej. Jednak realne przesłanki jakimi były duże skupiska mniejszości narodowych na niektórych obszarach kraju rewidowały nieco to stanowisko. W środowiskach narodowych nie było jednolitej i sztywnej doktryny samorządowej.

Czytaj więcej...